| Napisany przez W.H.,
z 24-06-2009 11:50
|
Ulubione : Brak |
NOWY SĄCZ. Protest przeciw podawaniu radnym przeterminowanej śmietanki do kawy i przypominanie prezydentowi o jego "psim obowiązku" udziału w sesji Rady Miasta - to przykłady zachowań radnych miejskich podczas poniedziałkowej sesji.
Temat bójki pseudokibiców Sandecji z policją i dyktowany politycznymi pobudkami brak poparcia Klubu Radnych PiS dla oświadczenia przygotowanego przez Klub Radnych PO potępiającego ową burdę doprowadziły do podgrzania emocji na tyle, że radnym puszczały nerwy. Wyjście prezydenta miasta Ryszarda Nowaka przed ostatnim punktem sesji, podczas którego radni zgłaszają interpelacje, zostało skwitowane przez Piotra Lachowicza, przewodniczącego Klubu Radnych PO, apelem do ko legów, by wobec tego nie składali żadnych interpelacji. - W związku z takim stanowiskiem prezydenta, który zarabia niemało i jego psim obowiązkiem jest uczestniczyć w sesji, apeluję o nieskładanie interpelacji. Radny dość szybko zdał sobie sprawę z nieuprzejmego tonu wypowiedzi. Po odczytaniu przez radnego Grzegorza Mądrego (PiS) esemesa od prezydenta Nowaka, który zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji z wypowiedzi Lachowicza, przewodniczący Klubu PO przeprosił, wyjaśniając, że w jego rozumieniu określenie "psi obowiązek" nie jest obraźliwe. Prezydent Ryszard Nowak wczoraj nie chciał komentować słów Lachowicza. Z wyciągania konsekwencji jednak zrezygnował. - Myślę, że sądeczanie, którzy mieli możliwość oglądać sesję w telewizji, sami wyciągną konsekwencje. Cóż, według mnie, mówiąc te słowa, pan Lachowicz pokazał swoją prawdziwą twarz - powiedział "Dziennikowi Polskiemu". Przed końcem sesji radny Grzegorz Dobosz wykrył, że podana radnym śmietanka do kawy jest już przeterminowana. Należało ją spożyć do 27 kwietnia 2009. Złożył więc wolny wniosek o treści: - Zwracam się z prośbą, aby pan przewodniczący zadbał o nasze zdrowie i dopilnował, by nie podawano nam przeterminowanej śmietanki. Artur Czernecki oświadczył, że jego śmietanka ma ważny termin przydatności do spożycia, cze mu również nadano polityczny wymiar. Przewodniczący usłyszał, że to dlatego, iż jest z PiS. (MONK) Warto wiedzieć "Psi obowiązek" - prześledziliśmy zastosowanie tego związku fraze ologicznego w wypowiedziach publicznych. Oto przykłady z tego roku: - Psim obowiązkiem premiera było spotkać się z ludźmi w Gdańsku - takich mocnych słów użył prof. Ryszard Legutko, kandydat do europarlamentu z list PiS, komentując w TVP Info obchody 4 czerwca. Przewodniczący komisji ds. nacisków władz na śledztwa dotyczące polityków i mediów Andrzej Czuma (PO) powiedział podczas jednego z posiedzeń do Jacka Kurskiego, że jego "psim obowiązkiem jest znać prawo". - Dojrzali politycy powinni wiedzieć, że narodu nie powinno się dzielić, a ich "psim obowiązkiem" jest naród takiego dnia jednoczyć - powiedział w programie "Fakty po Faktach" gitarzysta Zbigniew Hołdys na temat rocznicy pierwszych wolnych wyborów, krytykując Lecha Wałęsę za odmowę udziału w uroczystościach.  |