| Napisany przez W.H.,
z 05-05-2009 10:03
|
Ulubione : Brak |
NOWY SĄCZ. Wczoraj o godz. 9 obowiązkowym egzaminem z języka polskiego rozpoczęły się matury. Egzaminy pisemne trwać będą do 21 maja, ustne do 29.
0 godz. 12 przed budynkiem Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Jana Długosza młodzież wymieniała wrażenia po pierwszym egzaminie. - Wszystko co niezbędne na maturę było: podwiązki ze studniówki, czerwone majtki, pożyczone długopisy - wyliczają Gabriela Motak i Dorota Marchocz z LO nr 1. - To wszystko na szczęście, żeby nie powinęła się... ręka. - Przydała się też wiedza. Żadnych ściąg, na polskim i tak by się nie przydały - dodaje Aleksan dra Łodyga. - Teraz już można żartować, ale przed samym egzaminem było trochę nerwowo. Magda Szczepaniak chce studiować anglistykę, dlatego wybrała egzamin z polskiego na poziomie rozszerzonym. - Pisałam na temat dotyczący porównania wiedzy i mądrości na podstawie Pieśni XXII i Trenu IX Jana Kochanowskiego, drugi temat to wykorzystanie toposu drogi we fragmencie powieści "Kamień na kamieniu" Wiesława Myśliwskiego. Wszyscy musieli rozwiązać test na czytanie ze zrozumieniem, odnoszący się do tekstu "Ruchome schody" - o przeżyciach i przemyśleniach młodych ludzi biorących udział w strajku studentów na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego w listopadzie 1981 r. Grażyna Sukiennik wybiera się na AGH, uważa, że tematy na poziomie podstawowym były trudniejsze niż te z poziomu rozszerzonego. - To oczywiście tylko moje zdanie - mówi Grażyna. - Pierwsza część, to był test odnoszący się do tekstu na temat hipnozy. Pyta nia łatwe. W drugiej części wybrałam temat dotyczący sytuacji ludzi starych na podstawie fragmentów "Chłopów" Reymonta. - Z tego, co mówią koledzy - dodaje Marcin Radecki - większość wybrała jednak charakterystykę porównawczą bohaterek "Pa na Tadeusza" Telimeny i Zosi. I większość poszła na żywioł, ostatnie dni przed maturą mało kto się już uczył. Tematy nie były trudne. - Mieliśmy bardzo dobrego nauczyciela - mówi Kuba Janowiec. - Pan Grzegorz Rapcia bardzo dobrze nas przygotował do egzaminu. Wystarczyło chodzić na jego lekcje i uczyć się w ciągu roku. Pla nuję studia na Wydziale Inżynierii Lądowej Krakowskiej Politechniki, przedmioty ścisłe są mi więc bliższe, ale jestem spokojny o wynik egzaminu z języka polskiego, poszło mi dobrze. Obowiązkowo każdy uczeń musi przystąpić jeszcze do pisemnego egzaminu z języka obcego i wybranego przedmiotu. Od wyniku matury, a nie od ocen na świadectwie zależy, czy i na jakie studia dostaną się uczniowie szkół średnich. By zdać egzamin dojrzałości trzeba zdobyć 30 proc. punktów z każdego przedmiotu. (KAT)  |